Labels
.
Abu Dhabi
Australia
Austria
Brunei
Bulgaria
Chiny
Filipiny
Francja
Grecja
Gualemala
Hong Kong
Indonezja
Irlandia
Islandia
Japonia
Kambodza
Korea Pd
Kosovo
Kostaryka
Kuala Lumpur
Kuba
Laos
Macedonia
Malezja
Meksyk
Mongolia
Myanmar
Nepal
Nowa Zelandia
Polska
Qatar
Rosja
Singapur
Slowacja
Sri Lanka
Szwajcaria
Szwecja
Tajlandia
Turcja
Tybet
USA
Wietnam
Wlochy
Saturday, 4 September 2010
Krajobrazy z Borneo
Jechalismy z Kota Kinabalu do Menumbok, oto co widzielismy za oknem.
Dalej plynelismy lodka.
Nie ta.

Wioska na wodzie.
Thursday, 2 September 2010
Lok Kawi
W ostatniej chwili zmienilismy zdanie i zamiast jechac do parku narodowego Kinabalu wybralismy sie do hmm... czegos co mialo byc cudownym miejscem gdzie mozna zobaczyc dzikie zwierzeta, a okazalo sie byc najzwyklejszym zoo z ciasnymi klatkami. Z dzikoscia nic to nie mialo wspolnego, wiekszosc zwierzat urodzona w niewoli, lacznie z 30-letnia (wiec bardzo stara..hic) pania nosorozec ktora prawie nic nie widzi.

Dzdzius pyton, mial ledwo dwa metry.

Dran, robil mi kizi-mizi ogonem.
Jacek zciera sie z mlodym orangutanem - kto szybciej otworzy kokosa.
Wygral Mowgli, orangutan. Bezprzecznie.


Ja gralam z Mowglim w gry zrecznosciowe - kto szybciej przejedzie kawalkiem marchewki przez labirynt. Mnie tez ogral.

Na pocieszenie dostalismy malowidlo, ktore Mowgli wykonal na naszych oczach.


Mniej inteligentni kuzyni.



Na Borneo zyje najmniejszy na swiecie gatunek sloni. Dzisiaj jadly ogorki, cukinie i papaje. Do teraz lapa mnie boli od rzucania.

Dzdzius pyton, mial ledwo dwa metry.
Dran, robil mi kizi-mizi ogonem.
Ja gralam z Mowglim w gry zrecznosciowe - kto szybciej przejedzie kawalkiem marchewki przez labirynt. Mnie tez ogral.
Na pocieszenie dostalismy malowidlo, ktore Mowgli wykonal na naszych oczach.
Mniej inteligentni kuzyni.
Na Borneo zyje najmniejszy na swiecie gatunek sloni. Dzisiaj jadly ogorki, cukinie i papaje. Do teraz lapa mnie boli od rzucania.
Wednesday, 1 September 2010
Tanku Abdul Rahman Park
Piec wysepek, malutkich, kazda z plaza, z dzungla i nic pozatym, bo objete sa rezerwatem.
Jaszczury, mega pajaki, mini weze i ogrom ryb!
Bardzo mily, relaksujacy ale tez pelen wrazen dzien.
Przyszedl do nas malutki, cieniutki wezyk. Podobno niegrozny, ale i tak wolalam zeby pan go wzial.
Tuesday, 31 August 2010
Kota Kinabalu
Sunday, 29 August 2010
Subscribe to:
Posts (Atom)