W Japonii jest przarazliwie zimno, niewyobrazalnie czysto (szczegolnie wrazenie robi przeskok z Indonezyjskiego brudu) i drogo.
Labels
.
Abu Dhabi
Australia
Austria
Brunei
Bulgaria
Chiny
Filipiny
Francja
Grecja
Gualemala
Hong Kong
Indonezja
Irlandia
Islandia
Japonia
Kambodza
Korea Pd
Kosovo
Kostaryka
Kuala Lumpur
Kuba
Laos
Macedonia
Malezja
Meksyk
Mongolia
Myanmar
Nepal
Nowa Zelandia
Polska
Qatar
Rosja
Singapur
Slowacja
Sri Lanka
Szwajcaria
Szwecja
Tajlandia
Turcja
Tybet
USA
Wietnam
Wlochy
Monday, 19 April 2010
Osaka
W Japonii jest przarazliwie zimno, niewyobrazalnie czysto (szczegolnie wrazenie robi przeskok z Indonezyjskiego brudu) i drogo.
Sunday, 11 April 2010
Ognisko...
Szlismy sobie popoludniu na spacerek. Po drodze jest taki nieduzy skwerek, nic specjalnego, czesto duzo smieci tam lezalo. Wczoraj stala grupa ludzi wiec podeszlismy. okazalo sie ze stoja dookola czegos co wyglada jak duza metalowa rynna a do niej podlaczone sa rury z gazem i w srodku sie pali. Dopiero jak pan zaczal grzebac pretem a tym co sie palilo i wyciagac kawalki zeby sie lepiej palily zrozumielismy ze to kremacja. Taka sobie prosta i zwyczajna, zupelnie bez ceremoni. Jedyne co po niej zostalo to troche wiecej smieci i nastepne wypalone w trawie miejsce.
Friday, 9 April 2010
Wybrzeze polnocne Bali
Dzieci ponizej 6 miesiecy sa uwazane za nie do konca na tym swiecie. Tyle maluchow umieralo, ze czeka sie az ukoncza pol roku i dopiero wtedy urzadza sie ceremonie przyjecia ich na tym swiecie. Dlatego tez maluchy ktore maja mniej niz 6mcy nie maja wsptepu do swiatyn. Milla jest duzo wieksza niz tutejsze dzieci wiec nie pytali sie nas o nic.
Natomiast my musielismy miec cos co wygladalo jak tradycyjne balijskie ubrania - sarongi (szmaty owiniete na biodrach), pasy, koszule z dlugim rekawem (ja), noz i turban (Jacek). Pasy i noz na szczescie nam pozyczyli.



A tu juz nad mozem. Jacek poszedl nurkowac zeby zobaczyc wrak wielkiego statku a my plywamy w basenie.
Natomiast my musielismy miec cos co wygladalo jak tradycyjne balijskie ubrania - sarongi (szmaty owiniete na biodrach), pasy, koszule z dlugim rekawem (ja), noz i turban (Jacek). Pasy i noz na szczescie nam pozyczyli.
A tu juz nad mozem. Jacek poszedl nurkowac zeby zobaczyc wrak wielkiego statku a my plywamy w basenie.
Budur
Ubud
Ubud
Subscribe to:
Posts (Atom)