Oslar uwaza za strasznie smieszne to, ze dorosli robia sobie picie z kup tego zwierzatka. Tego ze mozna kupowac i placic za nie wiecej niz za lody nie jest w stanie pojac.
Ta dziewczyna pracowala na budowie u nas w hotelu. Nosila ciezry na glowie caly dzien, rownoczesnie zajmujac sie dwojka swoich dzieci. Zarabia poltora dolara na dzien.
Nalesnik z maki ryzowej nadziewany smazonym w cukrze palmowym kokosie - mmm...
Podobno jak jest rok el Nino to monsun dluzej trwa. I tak jest wlasnie teraz, i jeszcze deszcz pada po kilka razy dziennie chociaz normalnie powinno juz byc sucho. W kazdym razie udalo nam sie jedna wycieczke zrobic przez dzungle: doszlismy, a wlasciwie dojechalismy na blocie do pieknego wodospadu. Milla wszystko przespala, ale Oskar byl zachwycony - najpierw ogromna iloscia owadow, a potem spadajaca woda.
.Oskar mial wrzucic tylko jeden lisc do wody.Dlugo szukal, ale w koncu znalazl odpowiedni:
Jedna z najwazniejszych swiatyn na Bali, schowana wysoko w gorach, otoczona dzungla i wulkanami ze wszystkich stron. Byle kto nie moze tam wchodzic, dzieci ktore maja mleczne zeby, osoby psychicznie chore, kobiety ktorych dzieci nie maja jeszcze zebow... no i oczywiscie turysci ktorzy nie maja koszul zapinanych na guziki, sarongu i pasa. Nie mozna tez miec butow ktore zakrywaja stope. Co kraj to obyczaj...
Swiatynia jest wyposazona w specjalna "poczekalnie" dla dzieci i wariatow :)
Kawa Luwak to ponoc najlepsza (i najdrozsza) kawa na swiecie. Zwierzatko ktore tutaj nazywa sie luwak delektuje sie kawa. Zjada tylko najlepsze ziarenka kawy, okolo 10% tego co rosnie. Trawi tylko zewnetrzna skorke, a reszte wydala. Ziarna myje sie przez tydzien, suszy, prazy i kawa gotowa! Rzeczywiscie inny ma smak, pelny aromat ale zupelnie brak mu goryczy. Tutaj ziarenka czekaja na mycie:
Nie jestem do konca pewna, ale chyba ktos znaczacy umarl i szla dzisiaj procesja pozegnalna. Wydaje mi sie ze to wlasnie trumne ze zdjeciem jegomoscia niesion. Oczywiscie wszyscy w tradycyjnych strojach niesli czterometrowego konia z drewna i rzezbe faceta z glowa malpy i futrem na klacie i w uszach. Sterty slicznie ulozonego kolorowego ryzu, kwiatow, bananow w ofierze dla Bogow, ktore niedlugo pozniej wygladaly jak gora smieci.
z Sumatry zdjec nie bedzie... Bieda, straszny brud wszedzie i takie zanieczyszczenie Slask przy tymto dziewicze tereny. Ludzie chyba rzadko widuja bialych sadzac po tym jak na nas sie rzucali, szczegolnie maluchom to przeszkadzalo. I ciagle tylko gado-gado do jedzenia (zimny makaron z ogorkami i ziemniakami, polany ostrym sosem z orzeszkow ziemnych).
Tysiace ludzi, ktorzy nie maja nic (gumowe klapki to juz wielka inwestycja) i male dzieci pracuja. Nawet te drozsze hotele strasznie brudne... Wsiedlismy w samolot i jestesmy na Bali!