Saturday, 5 March 2016

Monday, 1 February 2016

Taupo

Taki sobie zwylky lasek, a tu nagle bloto kipi-


I malenkie dymiace sie jeziorko. ktore wyglada jakby nie mialo dna.


To ma dno i dziwne kolory- I jest gorace.



I mini gejzer. Goraca woda plynie ta rynna do betonowych wanien. Z drugiej strony doplywa zimna woda ze strumyka, a wkladajac kamienie do rynny z ciepla albo zimna woda mozna regulowac temperature. Niestety turysci nie szanowali tego swietego dla Maorysow miejsca i teraz nie wolno tam juz sie kapac.


Ostatni zachod slonca w roku. Jezioro Taupo.



Wybudowano elektrownie (cieplo geotermiczne). Gejzery sie zmniejszyly (mniej wody na dole) ale zaczelo sie dymic w wielu nowych miejscach (para).






Taka sobie spokojna rzeczka.

Ale wlaczana jest tylko kilka razy na dobe. Reszte czasu zapora ja zamyka.




Friday, 29 January 2016

Punakaiki















Dzieki Marcie i swietnemu przewodnikowi ktory nam polecila znajdujemy mnowstwo ciekawych miejsc.





I w droge..



Thursday, 28 January 2016

Hot water beach - polwysep Coromandel

 Zimno, cala plaza pusta.
Poza jednym miejscem, tam stoi caly tlumek.




Wszyscy pracuja. Uparcie kopia dolki i szukaja.
Pod piaskem sa gorace zrodelka, ale fala jest taka duza dzisiaj, ze niestety wymywa momentalnie ciepla wode. Czyli mozna sobie poparzyc stopy marznac.


Tymczasem 3km dalej na polnoc inna plaza, ktora ma ciekawe formacje skalne.



TUTAJ trzeba robic zdjecie. Moze za rok bedzie mozna wziac numerek do kolejki do robienia zdjec?









Znalezlismy kemping, ktory dubluje jako zoo. Wiekszosc zwierzat moze wychodzic z zagrod jak im sie zachce. Wlasciciel kiedys mieszkal w Auckland, ale za duzo ludzi tam bylo.

Labedzie grozniej wygladaly niz psy.











Kauri rosly kiedys w calej Nowej Zelandii, ale biali wycieli, bo byly olbrzymie, bez sekow i mialy twarde drewno. To jest mlode, ma okolo 800 lat, ale na polnocy jest kilka 4000letnich.