Saturday, 18 May 2013

Sunday, 12 May 2013

Tri


Nie jest zle, miejsce 15, medal za uczestnictwo jest. W sumie to nawet przyjemne jest - nadaje sie do powtorzenia.
 

Skorzystam z okazji - moze ktos wytlumaczy mi dlaczgo Singaporeanczycy pokazuja dwa palce na zdjeciach? Robia sobie wszedzie ustawiane zdjecia z mdlym usmiechem i V - co to moze znaczyc?
Wasy nie sa moje, razem z reszta tego tlustego mulu na mojej twarzy i nie tylko tlumacza dlaczego w wodzie nie widzialam nawet swojej dloni...


Sunday, 28 April 2013

Sentosa - Tanjong Beach



Piekny horyzont.



Mostek na malutka wyspe ochraniajaca plaze.





Dzieci doceniaja wietnamski piasek.



Milla uczy sie fruwac.




Sloneczko, zimne piwo, knajpka o nazwie Bora Bora... Raj, gdyby nie horyzont.




Zacieki z ropy na piasku.


Szwedzki akcent?





Saturday, 13 April 2013

MacRitchie Reservoir


MacRitchie to najwiekszy zbiornik slodkiej wody (deszczowki) w Singapurze. Oczyszcza sie ja i pompuje do kranow, czasem smakuje jak woda, czasem jak deszczowka, czasem jak bloto. Dookola zbiornika posadzono dzungle, ktora nie wyglada przekonujaco nawet dla niewprawnego oka. Brakuje starych drzew, zamiast kamieni jest beton i kawalki cegiel, ale jak na Singapur to i tak niezle. Podobno jest gdzies schowany 1 (slownie jeden) km2 pierwotnej dzungli - bedziemy szukac nastepnym razem.

Na deser jest most wiszacy 25m nad ziemia, z ktorego mozna podziwiac zycie  w koronach drzew. Akurat szlismy za krzyczacymi doroslymi ktorzy biegali za swoimi krzyczacymi dziecmi, wiec zadnych zwierzat poza nimi nie widzielismy.


















Niesamowicie ciekawa jest woda wyplywajaca z kanalu - lepsza wersja telewizora.